Kategoria: Mazury 2011

ferma jeleniowatych w Kosewie Górnym

kilka wolnych dni sierpnia postanowiliśmy spędzić na Mazurach. szukając pretekstu do wyjazdu przypomnieliśmy sobie o zawodach balonowych w Ełku, ale nasz plan był dużo bogatszy… wyruszyliśmy przed południem i po 4 godzinach wylądowaliśmy w Kosewie Górnym za Mrągowem. przyjechaliśmy odwiedzić fermę jeleniowatych przy Instytucie Parazytologii PAN. najpierw pół godziny spędziliśmy w muzeum, które z zewnątrz bardzo nam się spodobało. eksponatami… Read more →

ponownie w Kadzidłowie

byliśmy kiedyś w Kadzidłowie, ale chcieliśmy ponownie odwiedzić park. nie liczyliśmy na takie szczęście jak poprzednio- wtedy zwiedzaliśmy sami z przewodniczką, przez 1,5 godziny była wyłącznie do naszej dyspozycji 🙂 przyjechaliśmy tutaj przed 9, jeszcze przed otwarciem. według informacji na tablicy przy kasie park czynny jest jednak o 9.30, przespacerowaliśmy się więc jeszcze po okolicy. rzut oka na park… tu… Read more →

zawody balonowe w Ełku

jakiś czas temu Andrzej „Dembomen” z Ełku zaproponował spotkanie kamperowych załóg przy okazji zawodów balonowych. nie zgłaszałem się, bo w połowie sierpnia mieliśmy zaplanowany wyjazd zagraniczny, ale jak to w życiu bywa nastąpiła gruntowna zmiana planów… tuż przed zawodami nieśmiało zapytałem Andrzeja o wolne miejsce na parceli okazało się, że wszyscy zgłoszeni się wycofali, w ten sposób gościnni Ełczanie zgodzili… Read more →

u Dembomena…

kiedy wróciliśmy z „balonów” dojechały zaproszone przeze mnie załogi „Wiktor” i „Sawicki”, a Renia szybko nakryła do stołu. dzieci, czyli Ania i Marek, Ola i Mania, Vincent oraz Maja z Kacprem zajęły się zabawą. było jadło i popitki, a wieczór mijał nam na rozmowach. niestety gospodarz wcześnie nas opuścił, bo miał ranną zmianę 🙁 nie wiem jak się wieczór skończył,… Read more →

przystanek Giżycko

z Ełku pojechaliśmy jak radził Andrzej drogą 656 zamiast krajową 16 na Orzysz. potem i tak wjechaliśmy na „63” do Giżycka, było krócej i lepsza nawierzchnia, malownicze krajobrazy, trochę wąsko, ale bardzo miło się jechało… camping Zamek, który był naszym celem, leży po zachodniej stronie kanału, a zabytkowy most obrotowy nie pozwala na przejazd samochodem cięższym niż 2,5 tony. trzeba… Read more →

zwiedzanie twierdzy Boyen

po śniadaniu ruszyliśmy na spacer. celem była położona nieopodal twierdza Boyen. zwiedziliśmy ekspozycje muzealne. szczególnie zainteresował nas system ogrzewania… ciekawostką jest wystawa prac Pablo Picasso… wszystkich żywo interesowała pancerna kopuła obserwacyjna. zaglądaliśmy w każdą dziurę 😉 bohaterowie są zmęczeni, ale od czego są wafle 🙂 kontynuujemy zwiedzanie fortu… jeden z wielu budynków przeznaczonych do kapitalnego remontu. ten akurat jest zabezpieczony,… Read more →

koniec przedłużonego weekendu…

weekend powoli się kończył zaczęliśmy się zbierać. Grzegorz postanowił zrobić pełen serwis. ja odpuściłem sobie, podobno na campingu zastosowano mało wygodne rozwiązanie, nocleg kosztował nas po 25 zł z prądem, mimo że pani z obsługi przekazała nam, że to cena tylko na ewentualny zlot. niestety nie dowiedziałem się jaka cena obowiązuje forumowiczów przyjeżdżających indywidualnie??? dzieciom trudno się było rozstać… przed… Read more →